Światło dzienne ujrzał singiel „To Co Kocham” pruszczańskiego rapera MaKo. Utwór jest zwiastunem jego debiutanckiego albumu . Kiedy ukaże się płyta? O tym i nie tylko rozmawia z nami Patryk Makowski "MaKo".
MaKo, właśnie ukazał się Twój singiel pt. „To Co Kocham”, który zwiastuje debiutancką płytę. Jak się z tym czujesz?
Przede wszystkim czuję się niesamowicie podekscytowany, wydanie singla na dość sporym hiphopowym kanale jest spełnieniem jednego z moich marzeń, a w połączeniu z gościnną zwrotką reprezentanta mocnego, polskiego rapowego podziemia - to w ogóle kosmos. W rezultacie nie mogę myśleć o niczym innym i najchętniej przeżywałbym w życiu same takie chwile .
Uchyl rąbka tajemnicy i zdradź, kiedy możemy spodziewać się Twojej płyty na sklepowych półkach bądź w przestrzeni internetowej?
Płyta we współpracy z Soul Records pojawi się na pewno na wszystkich platformach streamingowych (typu Spotify, Tidal itp), jednak co do fizycznej sprzedaży np. w salonach Empiku miałbym póki co dystans. Choć jeśli stanie się coś, co pozwoli także na fizyczną dystrybucję, nie miałbym nic przeciwko, kolejne marzenie wskoczyłoby na listę "odhaczone" ;)
W swoich tekstach poruszasz tematy społeczno-polityczne. Czy Twoja płyta będzie w jakiś sposób zaangażowana w ważne sprawy, które dzisiaj dotykają ludzi?
Tak, zaangażowanie w tematy społeczne to coś, co przy procesie pracy nad płytą wziąłem sobie za jeden z priorytetów. Chciałbym, żeby krążek ten poza "fajną muzyką do poskakania" niósł ze sobą także przekaz, z którym ludzie będą mogli się identyfikować.
Kiedy rozpocząłeś pracę nad krążkiem, to miałeś gotowy obraz całego projektu czy inspiracje przychodziły Ci do głowy spontanicznie?
Początkowo parę numerów, które ostatecznie trafią na płytę (w tym świeżo wydane "To co kocham"), nie miało wcale być częścią większego projektu, a jedynie luźnej, hiphopowej składanki, którą miałem plan wydać w minione wakacje. Po drodze jednak plany nieco się zmieniły, koncepcja albumu wpadła w najmniej spodziewanym momencie, i tak właśnie od dobrych paru miesięcy powstaje "Raport z Wczesnych Lat 20' XXI wieku" (bo taką właśnie nazwę nosi ten projekt.
W utworze "To co kocham" wspomaga Cię Lex Clockwork. Dlaczego akurat on? Przybliż naszym Czytelnikom jego postać.
Lex Clockwork jest znany szerszej publiczności dzięki licznym współpracom z Kukonem, topowym reprezentantem polskiej sceny rapowej. Udało się z nim skontaktować dzięki właścicielowi Soul Records, który stał się również producentem wykonawczym całego przedsięwzięcia. Stylówka Lexa od początku bardzo pasowała mi do klimatu utworu, co na przestrzeni paru miesięcy zaowocowało wydaniem spójnego singla, wraz z teledyskiem.
Przemysł muzyczny jest bardzo brutalny. Jest wielu młodych artystów, którzy pojawiają się i znikają. Co wyjątkowego ma w sobie MaKo, co wyróżnia Cię na tle pozostałych?
Przede wszystkim determinację i jasno postawiony sobie cel spełnienia swoich marzeń. Kłody pod nogami zawsze były, są i będą, ale wychodzę z założenia, że jeżeli człowiek się z nimi zmierzy, to koniec końców będzie dużo silniejszy i bardziej doświadczony.
Wypuszczasz swój debiutancki album. Nie boisz się poddać ocenie? Jak na Twoją karierę reagują znajomi i rodzina?
W zasadzie swój debiutancki album wypuściłem w grudniu 2021 roku, jednak mimo wszystko tę premierę mieli okazję usłyszeć głównie znajomi i rodzina. Z nowym projektem liczę na wypłynięcie na szersze wody, co nie zmienia faktu, że moi bliscy zawsze byli i będą dla mnie największym wsparciem i motywacją, i to ich stawiam na pierwszym miejscu.
Czy możesz zdradzić, kiedy fani będą mogli usłyszeć Twój album?
Do samej premiery albumu planuję wypuścić sporo singli go promujących, więc biorąc pod uwagę wszystkie prace nad wykończeniem kawałków, czas potrzebny na nagranie teledysków itp, to premierę przewiduję na marzec 2023 roku.
Nowy album to zapewne koncerty promujące wydawnictwo. Czy będzie okazja, by zobaczyć Cię na pruszczańskiej scenie?
Mojej własnej trasie koncertowej bliżej jest póki co do marzeń, niż do planów, choć mam w planach zorganizować przynajmniej jeden koncert, podczas którego będzie można usłyszeć urozmaicone o wersje koncertowe kawałki z nowej płyty. Na pewno marzyłby mi się koncert w rodzimym Pruszczu, więc jeśli tylko uda się uzyskać zielone światło, to niezwłocznie zajmę się pisaniem scenariusza pod to wydarzenie.
Z całego serca dziękuję za możliwość odpowiedzi na przygotowane pytania, serdecznie pozdrawiam redakcję, jak i wszystkich czytelników portalu naszpruszcz.pl!!
Zachęcamy do polubienia i śledzenia naszego portalu także na Facebooku: Portal NaszPruszcz.PL
[ZT]2409[/ZT]
2 1
Młody, zdolny chłopak. Tak trzymać a nie łobuzować po nocach.