Region

Zamknij

Tygrys przybył do Pruszcza! Polana na chwilę zamieniła się w Stumilowy Las

Anita Kotwa-Kąkol, PiMBP w Pruszczu Gdańskim 09:25, 24.06.2026 Aktualizacja: 09:17, 24.06.2026
Skomentuj Tygrys przybył do Pruszcza! Polana na chwilę zamieniła się w Stumilowy Las PiMBP w Pruszczu Gdańskim

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Pruszczu Gdańskim po raz kolejny dołączyła do międzynarodowej akcji „Czytanie na Polanie”, zapraszając młodych czytelników na wyjątkowe spotkanie z Kubusiem Puchatkiem

Książka zamiast ekranu

Każdego roku, gdy tylko pogoda daje zielone światło, biblioteki, szkoły i domy kultury na całym świecie wychodzą z czterech ścian i rozkwitają na świeżym powietrzu. Tak właśnie działa Międzynarodowa Akcja „Czytanie na Polanie” — inicjatywa, której głównym przesłaniem jest oderwanie dzieci od ekranów i pokazanie, że książka jest doskonałym towarzyszem w  plenerze: na kocu, trawie czy boisku. Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Pruszczu Gdańskim po raz kolejny wzięła udział w tym wydarzeniu. Do wspólnej przygody zaprosiła uczniów z Katolickiej Szkoły Podstawowej oraz Szkoły Podstawowej nr  3 w Pruszczu Gdańskim.

Debiut młodych artystów z KSN

Oficjalne otwarcie należało do uczniów z KSN, którzy przez cały rok szkolny uczyli się sztuki Kamishibai — japońskiej techniki opowiadania historii za pomocą ilustrowanych kart. Zajęcia odbywały się cyklicznie w pruszczańskiej książnicy pod opieką wychowawczyni, pani Katarzyny Ciepielewskiej. Na polanie przyszedł czas na zaprezentowanie efektów tej pracy. Dzieci stanęły przed publicznością i po raz pierwszy pokazały przygotowany spektakl. Skupiona cisza, która zapadła na polanie, i gromkie brawa na koniec powiedziały wszystko.

Tygrys przybywa do Lasu — czytamy „ Chatkę Puchatka”

Po prezentacji Kamishibai nadszedł czas na głośne czytanie. Prowadząca sięgnęła po rozdział z „Chatki Puchatka” A.A. Milne’a — ten, w którym do Stumilowego Lasu przybywa Tygrys. Energiczny nowy sąsiad pojawia się w środku nocy i z przekonaniem oznajmia, że tygrysy lubią wszystko. Jak się wkrótce okazuje — niekoniecznie. Kolejne kulinarne próby (miód, żołędzie, ostropest) kończą się komicznym fiaskiem, aż wreszcie w domku Kangurzycy objawia się jedyna słabość Tygrysa: tran.

Dzieci słuchały i reagowały całym ciałem. Każde imię bohatera wyzwalało bowiem inny gest: głaskanie po brzuszku na „Kubusia”, energiczne podskoki na „Tygryska”, tulenie ramion na „Prosiaczka” — tu do zabawy włączyły się również nauczycielki i bibliotekarki. Polana falowała w rytm narracji. Po lekturze przyszedł czas na błyskotliwy quiz. Dzieci udowodniły, że  naprawdę słuchały każdego słowa.

Aktywna polana — sporty, zabawy i wspólna twórczość

Akcja „Czytanie na Polanie” to nie tylko lektura. To również ruch i wspólna zabawa. Na  uczniów czekał bogaty program aktywności sportowych i integracyjnych: przeciąganie liny, zabawa w kolory, skakanie w workach, rzucanie do celu, zbieranie piłeczek na czas („bałagan na polanie”), gra w piłkę, klasy oraz kręcenie hula-hoopem.

Na polanie stanęły również kartonowe domki prosto ze Stumilowego Lasu — Domek Puchatka, Domek Prosiaczka i Domek Kangurzycy. Ci, którzy rozładowali już emocje sportowe, mogli na kolorowej tkaninie rozłożonej na trawie narysować własny kawałek Stumilowego Lasu...

Fotobudka, słodycze i pamiątki — słodki finał spotkania

Wielki finał rozegrał się przy hucznym dopingu podczas przeciągania liny — zbiorowej rywalizacji, która skończyła się tak, jak wszystkie dobre przygody w Stumilowym Lesie: śmiechem i świetnym nastrojem. Fotobudka z własnoręcznie przygotowanymi przez bibliotekarki maskami Puchatka, Tygryska, Prosiaczka i Kłapouchego dała dzieciom szansę na uwiecznienie wspomnień i wywołała kolejną falę radości. Każde dziecko opuszczało polanę z  drobnym upominkiem, słodyczami oraz poczuciem, że książka potrafi być początkiem prawdziwej przygody.

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Pruszczu Gdańskim udowodniła, że akcja „Czytanie na Polanie” to coś więcej niż tylko hasło. To dowód na to, że literatura i aktywność fizyczna mogą świetnie współistnieć i wzajemnie się wzmacniać. Tygrys byłby zachwycony!

(Anita Kotwa-Kąkol, PiMBP w Pruszczu Gdańskim)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%