Planowana inwestycja nie spotkała się jednak z jednoznacznie pozytywnym odbiorem mieszkańców. Na Facebooku powstała grupa skupiająca osoby sprzeciwiające się realizacji projektu. Jej członkowie argumentują, że budowa ścieżki może negatywnie wpłynąć na lokalny ekosystem i doprowadzić do utraty naturalnego charakteru okolicy.
Komentarze internautów sugerują, że do wycinki przeznaczono ponad 200 drzew.
Na te obawy odpowiedział już wójt gminy Marek Goliński.
Oznaczenia, na które zwracają uwagę nasi mieszkańcy, mają związek z inwentaryzacją zleconą przez Urząd Gminy Kolbudy. Ma ona zobrazować ile drzew pozostaje w kolizji z planowaną budową ścieżki i określić na ile możliwa jest korekta trasy w sposób, który w jak najmniejszym stopniu ingerowałby w przyrodę. Zlecona inwentaryzacja ma pomóc w podjęciu kluczowych decyzji dotyczących planów inwestycyjnych związanych z budową ścieżki, której budowy chce wielu mieszkańców.

To jednak nie uspokoiła tej części mieszkańców, która nie chce realizacji inwestycji.
Nie jesteśmy przeciwni rozwojowi ani poprawie infrastruktury. Chcemy jednak, aby wszelkie działania były prowadzone z poszanowaniem przyrody 🦢 i wyjątkowego charakteru tego miejsca. Wierzymy, że można poprawić bezpieczeństwo i komfort użytkowników, zachować istniejącą ścieżkę, ograniczyć wycinkę drzew do absolutnego minimum i wypracować rozwiązania, które będą przyjazne zarówno mieszkańcom, jak i naturze – brzmi jeden z wpisów.
To nie jest antropomorfizacja, tylko nasza realna potrzeba, aby ten ekosystem przetrwał z wszystkimi gatunkami tam żyjącymi. Masowy dostęp ludzi do tej przestrzeni niestety będzie dla niej destrukcyjny. Do tej pory oceniam, że ten dostęp jest umiarkowany. Pozwala rodzinom kaczym z młodymi wygrzewać się nawet na drzewach zwalonych na brzegu. Idąc spokojnie ścieżką natknąłem się na trzy rodziny. Jedna z siedmioma młodymi. To był piękny widok. Odpłynęły spokojnie na kilka metrów od brzegu. W koronach drzew i w szuwarach harmider ptactwa wszelakiego. Kto chce posłuchać, niech korzysta teraz. Za chwilę wybuchnie lato, a ptaki ucichną. Na skarpie kanału prowadzącego wodę ku elektrowni w Bielkowie spotkałem bociana. Zbytnio nie był zaniepokojony, ale musiałem przejść. Odleciał. Majestatycznie – pisze mieszkaniec przeciwny inwestycji.
Warto również wsłuchać się w głosy mieszkańców popierających budowę ścieżki.
W ich ocenie inwestycja przyczyni się do rozwoju lokalnej infrastruktury, poprawi bezpieczeństwo użytkowników oraz zwiększy atrakcyjność terenów wokół Jeziora Kolbudzkiego. Jednocześnie krytycznie odnoszą się oni do inicjatywy mającej na celu zablokowanie realizacji projektu.
Jeden z mieszkańców zwraca uwagę, że spór nie dotyczy wyłącznie kwestii ochrony przyrody. Jego zdaniem rzeczywiste motywacje części przeciwników inwestycji można dostrzec w dyskusjach prowadzonych na wspomnianej grupie w mediach społecznościowych. Według niego obawy wynikają przede wszystkim z niechęci do zwiększenia liczby osób odwiedzających okolice jeziora. W efekcie, jak twierdzi, część mieszkańców chciałaby zachować ten teren w jego obecnej formie, obawiając się, że nowa ścieżka przyciągnie więcej spacerowiczów i rowerzystów, zmieniając charakter miejsca, które dziś postrzegają jako spokojną enklawę.
Nie pozwólmy, aby garstka ludzi, którzy chcą ten teren zachować najlepiej tylko dla siebie, zablokowała ciekawą atrakcję dla mieszkańców gminy – pisze mieszkaniec popierające inwestycję.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Spór o ścieżkę wokół Jeziora Kolbudzkiego pokazuje, jak trudno dziś pogodzić rozwój infrastruktury z ochroną przyrody.
Niezależnie od stanowisk obu stron, mieszkańców łączy jedno – troska o przyszłość tego miejsca. Kluczowe będzie więc znalezienie rozwiązania, które pozwoli zachować walory przyrodnicze jeziora, a jednocześnie odpowie na potrzeby osób korzystających z niego na co dzień.
Ostateczny kształt inwestycji może stać się testem nie tylko dla samorządu, ale również dla lokalnej społeczności i jej zdolności do wypracowania kompromisu.
::news{"type":"see-also","item":"27950"}
::banner{"type":"single","source":"programmatic"}
Krótka pamięć prawicy. Będą maszerować przeciwko...
Autor artykułu ma ewidentnie problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Jest w prost napisane że jest to zarówno marsz przeciw obecnej polityce migracyjnej jak i poprzedniej praktykowanej przez ZP. Jesteście siebie warci.
kolczan
00:43, 2026-06-10
Wójt gminy Pruszcz Gdański: Halooo, ten news to fejk!
Do Mieszkaniec. A czy ja porównuje "biluetyn - naszpruszcz" do pieniaczy z Halooo? Ja piszę o tym, że chwalposty to tutaj codzienność. Jak ktoś zaatakuje lokalną władzę to zaraz pojawiają się tutaj publikacje oświadczeń samorządowców, którzy wyjaśniają nam rzeczywistość i malują trawę na zielono. NIE NA TYM POLEGA DZIENNIKARSTWO
Staszek
07:00, 2026-06-04
M. Piotrowicz pozostanie dyrektorem GBP w Pszczółkach
Mafia 😂😂😂
😂
22:47, 2026-06-03
Polityka według Młodzieży Wszechpolskiej. Najpierw...
Chętnie bym się także dowiedział o związek tego tematu z Pruszczem Gdańskim, choć nie spodziewam się logicznych argumentów.
Staszek
20:05, 2026-06-03
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz