Ciągniki Władimirec T25 nie powstały z myślą o ciężkiej pracy na ogromnych areałach. Zaprojektowano je, by służyły w małych gospodarstwach rolnych oraz przy pracach komunalnych. Dodatkowo miały być maksymalnie proste w konstrukcji i niedrogie w produkcji. Przez to konstruktorzy poszli na wiele ustępstw, a wygląd musiał ustąpić funkcjonalności. Stworzone w ZSRR maszyny nie miały problemów z odpaleniem nawet na dużym mrozie.
Historia Władimirca T25 rozpoczęła się w Charkowskim Traktornyjim Zawodzie w Charkowie, gdzie w 1966 r. została pierwotnie opracowana konstrukcja tego ciągnika. Pierwszy model T25 powstał w drodze ewolucji produkowanego wcześniej w Charkowskim zakładzie modelu DT-20. W 1972 r. przeniesiono produkcję T25 nieco w głąb ZSRR, do Włodzimierza, a dokładniej do zakładu Władimirskij Motoro-Traktornyj Zawod, skąd wzięła się późniejsza nazwa tego pojazdu. W 1973 r. przeprowadzono jego gruntowną modernizację, a powstałym później egzemplarzom nadano nazwę T25A i to właśnie ich najwięcej trafiło do naszego kraju. Oryginalny T25 był w Polsce rzadkością.
W latach 1977-1979 ciągniki przeszły kolejną modernizację, zmodyfikowano m.in. skrzynię biegów, wprowadzono również trzy warianty wyposażenia oznaczone jako:
Ciągniki Władimirec T25 ważyły niewiele, bo ok. 2020 kg. Wyposażone były w przekładniową skrzynię biegów z 8 biegami do przodu (w tym dwoma pełzającymi) oraz 6 biegami wstecznymi. Posiadały dwucylindrowe silniki D-21 (w późniejszej wersji D-21A1) o pojemności 2077 cm³ oraz generujące moc od 25 kw (wzrastała z latami produkcji do 31 kw). Zasilane były olejem napędowym, chłodzone powietrzem, a w celu poprawy chłodzenia, zamontowany był wentylator. Cechami charakterystycznymi tych silników była ich prostota i niskie zużycie paliwa.
Mało kto wie, że ciągniki Władimirec T25A1 przystosowane były do jazdy z maszyną do wyrywania lnu. Polegało to na tym, że maszyna była zaczepiana z tyłu jak pług i wymagała jazdy wstecz. To właśnie z tego powodu ciągnik jest wyposażony w aż 6 biegów wstecznych. Władimirec posiadał w zestawie przyssawkę do montażu siedzenia kierowcy na masce oraz specjalną końcówkę do kierownicy, którą montowało się pod kątem 45°. Rolnik siedział na masce, jadąc w odwrotnym kierunku. Należało tylko pamiętać, że sprzęgło znajdowało się wówczas po prawej stronie, a hamulec po lewej.
Podsumowując: niezawodność, niskie koszty eksploatacji, dostępność części oraz nieskomplikowana obsługa, sprawiły, że ciągniki Władimirec T25 zdobyły ogromną popularność w państwach bloku wschodniego i nie tylko. Mimo że data ich pojawienia się na rynku sięga drugiej połowy XX wieku, nadal sprawnie służą wielu rolnikom w małych gospodarstwach.