Koncepcja proponowana przez pruszczański we współpracy z Zarządem Transportu Miejskiego w Gdańsku nie spotkała się z całkowitą akceptacją mieszkańców miasta.
Najwięcej wątpliwości budziła linia autobusowa 132.
Według przedstawionych założeń po zmianach autobusy tej linii nie obsługiwałyby już Rotmanki. Władze miasta podkreślają jednak, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, a rozmowy z przedstawicielami Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku nadal trwają. Dodatkowo pod koniec maja planowane jest otwarte spotkanie z mieszkańcami.
Jak mówi zastępca burmistrza Radosław Pietrzak, konsultacje przyniosły konkretne informacje o potrzebach mieszkańców. Linia 132 ma duże znaczenie nie tylko dla Rotmanki, ale także dla mieszkańców Osiedla Bursztynowego i Osiedla Sady.
Chcemy zrobić wszystko, aby autobus pozostał na obecnej trasie - powiedział zastępca burmistrza.
Przygotowywana organizacja komunikacji przewiduje utworzenie głównego węzła przesiadkowego w rejonie dworca PKP.
Od strony wschodniej pasażerów dowozić ma autobus linii 207, a od zachodniej – linia 307.
Po zamknięciu wiaduktu połączenie pomiędzy obiema częściami miasta ma zapewnić linia 107. W planach jest również uruchomienie nowej, bezpośredniej linii M32 do Gdańska, która w godzinach szczytu miałaby kursować co 7–8 minut.
Wiadukt zamknięty już w czerwcu? Ten termin jest nierealny.
Plotki na ten temat zdementował Radosław Pietrzak.
Z uwagi na procedury i uzgodnienia z PKP PLK najbardziej prawdopodobny termin to przełom lipca i sierpnia - zaznaczył.
Bez względu na dokładną datę rozpoczęcia prac mieszkańcy i kierowcy muszą przygotować się na spore utrudnienia. Wiadukt przy ul. Chopina, będący jednym z kluczowych elementów układu drogowego miasta, zostanie wyłączony z użytkowania na około półtora roku. W jego miejscu do końca 2027 roku mają powstać trzy nowe obiekty mostowe, w tym główna przeprawa łukowa o rozpiętości 65 metrów.
Gmina Pruszcz Gdański walczy z patohostelami
To prawda, to duży problem w Rotmance
Mieszkaniec
10:10, 2026-05-13
Tragiczny finał poszukiwań zaginionej Ireny Pędzik
Naczelny tego brukowca nie ma za grosz empatii. To się nazywa syndrom "hieny cmentarnej". Jak można wstawić zdjęcie ofiary do wglądu publicznego? Nawet pruszczańska policja usunęła to zdjęcie ze swojego FB po zakończonych (tragicznie) poszukiwaniach. To się powinno blurować albo publikować z ilustracyjną grafiką czy zdjęciem... Zero empatii. Zdjęcie swojego zmarłego członka rodziny też publikowałbyś w taki sposób? Gratulacje.
Staszek
00:17, 2026-05-13
Szkoła Pascal w Tczewie. Nauka, która daje realne...
Byłam w tej szkole na Floryście, super wspominam !
Edyta
16:32, 2026-05-12
Karol Kardasiński: "Decyzja radnych nie kończy sprawy"
Przepisy określaja zasady. Jeśli są naruszane to konsekwencje są takie jak w przypadku pana Karola. Na prawo się nie obraża, tylko je przestrzega. To przy okazji przestroga dla innych działaczy którzy mają z tym problem. Radny ma być jak żona cesarza... bez skazy.
radny
00:08, 2026-05-09
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz