Dla części środowisk prawicowych i narodowych prawda o „wyklętych” bywa niewygodna. Ich historia bywa przedstawiana w sposób selektywny, a niechlubne fakty są przemilczane lub pomijane. Trzeba przyznać, że część „wyklętych” rzeczywiście walczyła z komunistycznym reżimem. Nie można jednak zapominać o tych, którzy w imię „wolności” mordowali niewinnych ludzi, palili wsie i terroryzowali lokalne społeczności.
Wystarczy wspomnieć oddział dowodzony przez Romualda Rajsa ps. „Bury” i masakrę w Zaleszanach w 1946 roku, gdzie zamordowano 16 osób, mord 30 prawosławnych chłopów białoruskich dokonany 31 stycznia tego samego roku w lesie koło Puchałów Starych na Podlasiu, czy noszące znamiona ludobójstwa zbrodnie oddziału NZW w Zaniach, Szpakach i Końcowiznie. Wsie zostały częściowo spalone, a w Zaniach i Szpakach zginęło łącznie 31 cywilów. Potwierdzonych aktów przemocy było znacznie więcej i są łatwo dostępne w przestrzeni publicznej.
Problem w tym, że współczesne obchody często tę złożoną historię przemilczają. „Wyklęci” są gloryfikowani przez szeroko pojęte środowiska prawicowe a ich czyny przedstawiane jako heroizm absolutny. Powstał mit, który dzieli społeczeństwo – zamiast skłaniać do refleksji, staje się narzędziem politycznych sporów i ksenofobicznych narracji.
Zbrodnie dokonane przez niektórych „wyklętych” kryją się dziś w cieniu pomników i marszów.
Może zamiast patetycznych ceremonii powinniśmy wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy. „Wyklęci” nie byli ani bezbłędnymi bohaterami, ani symbolem czystego patriotyzmu – byli ludźmi, których odwaga mieszała się z fanatyzmem, a walka z opresją z brutalnością wobec niewinnych.
Dopóki nie nauczymy się pamiętać historii w całej jej złożoności, dzisiejsze święto staje się jedynie hołdem fałszywego mitu.
[BANER]0[/BANER]
Żołnierze wyklęci: bohaterowie czy zbrodniarze?
Wydawca tego gniota to zwykły lewacki aparatczyk, co udowodnił już nie raz. Nieznaczący promil Żołnierzy Wyklętych dopuszczał się takich rzeczy. Natomiast masa pzprowskich podmiotów mordowała na potęgę Polaków, swoich rodaków tylko dlatego, że byli Polakami. Torturowali, palili żywcem, wyrywali paznokcie, wieszali i rozstrzelali. Panie wydawco! To przecież koledzy dzisiejszego towarzysza marszałka Czarzastego! Jakoś o tym ani słowa na tym portalu. Jak zwykle zapomniałeś dopisać, że to felieton wydawcy, a nie artykuł. To nie ma nic wspólnego z informacją, melepeto
Staszek
00:20, 2026-03-02
Trąbki Wielkie: Nadia Krupińska z nagrodą w...
TO JA
Ja nadia
14:26, 2026-02-27
Pruszcz Gdański: Miasto zabezpiecza drogi po zimie
Mowa trawa dla naiwnych. Portalik jak zwykle skopiował post z burmistrzowego facebooka i nie zgłębił tematu. To jest dziennikarstwo, tak? Masakra...
Staszek
16:18, 2026-02-25
Policja zatrzymała mężczyzn z narkotykami – grozi im...
Żenujące,za skręta do puchy. Wescie się do normalnej roboty,a nie podkręcanie statystyki.
Hw
16:59, 2026-02-20
1 0
Wydawca tego gniota to zwykły lewacki aparatczyk, co udowodnił już nie raz. Nieznaczący promil Żołnierzy Wyklętych dopuszczał się takich rzeczy. Natomiast masa pzprowskich podmiotów mordowała na potęgę Polaków, swoich rodaków tylko dlatego, że byli Polakami. Torturowali, palili żywcem, wyrywali paznokcie, wieszali i rozstrzelali. Panie wydawco! To przecież koledzy dzisiejszego towarzysza marszałka Czarzastego! Jakoś o tym ani słowa na tym portalu.
Jak zwykle zapomniałeś dopisać, że to felieton wydawcy, a nie artykuł. To nie ma nic wspólnego z informacją, melepeto
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz