W 2026 roku zbiórka choinek naturalnych na terenie Pruszcza Gdańskiego została zaplanowana w dwóch turach, osobno dla wschodniej i zachodniej części miasta. Drzewka należy pozostawić w wyznaczonych punktach gromadzenia odpadów w zabudowie wielorodzinnej, m.in. w pobliżu altan śmietnikowych.
Pruszcz Gdański – wschód
8 stycznia (czwartek) oraz 22 stycznia 2026 r. (czwartek)
Lokalizacje zbiórki:
- ul. Dąbrowskiego 50 (parking)
- ul. Dąbrowskiego 81 / ul. Gałczyńskiego (trawnik)
- ul. Drzymały / ul. Powstańców Warszawy (trawnik)
- ul. Gałczyńskiego (przy trafostacji przy placu zabaw)
- ul. Gałczyńskiego – na wysokości budynku nr 16 (trawnik przy parkingu)
- ul. Janka Wiśniewskiego 1 (trawnik przy parkingu szkoły)
- ul. Kopernika / ul. Sidły (trawnik)
- ul. Lotnicza 22 (przy klubie Bingo)
- ul. Modrzewskiego – na wysokości nr 39 / ul. Reymonta (trawnik)
- ul. Prusa – na wysokości nr 13 (trawnik przy parkingu szkoły)
- ul. Skierki 1 / ul. Chochlika (przy latarni ulicznej)
- ul. Słowackiego 16 / ul. Fredry (trawnik)
- ul. Św. Wojciecha (trawnik przy trafostacji przy placu zabaw)
- ul. Wyczółkowskiego / ul. Korzeniowskiego – na wysokości nr 45 (trawnik)
- ul. Wyspiańskiego – na wysokości nr 100 (przy trafostacji)
Pruszcz Gdański – zachód
9 stycznia (piątek) oraz 23 stycznia 2026 r. (piątek)
Lokalizacje zbiórki:
- ul. Armii Krajowej – na wysokości nr 25 (trawnik)
- ul. Grota Roweckiego 9 (trawnik przy parkingu)
- ul. Kwiatowa (skrzyżowanie z ul. Obrońców Wybrzeża – trawnik)
- ul. Nad Radunią – na wysokości nr 28 (trawnik przy parkingu)
- ul. Pana Tadeusza 2 (trawnik przy parkingu)
- ul. Sikorskiego 26 (przy słupie energetycznym)
- ul. Spacerowa 50 (przy słupie energetycznym)
- ul. Sportowa – na wysokości nr 1 (trawnik)
Alternatywa: oddanie choinki do GPSZOK
Mieszkańcy, którzy nie zdążą skorzystać z wyznaczonych terminów zbiórki, mogą przekazać naturalne choinki doniczkowe do Gminnego Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (GPSZOK) przy ul. Kupieckiej 16 w Pruszczu Gdańskim.
Choinki można oddawać do 31 stycznia 2026 r. Godziny otwarcia GPSZOK: wtorek–piątek: 9:30–17:00, sobota: 8:00–14:00.
Zachęcamy mieszkańców do korzystania z przygotowanych form zbiórki i dbania o środowisko naturalne po zakończeniu okresu świątecznego.
[ZT]23797[/ZT]
[BANER]0[/BANER]
M. Piotrowicz pozostanie dyrektorem GBP w Pszczółkach
Analiza prawna: Dlaczego 7-letni kontrakt dyrektora biblioteki budzi wątpliwości prawne? Sytuacja powołania Michała Piotrowicza na stanowisko Dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej w Pszczółkach na okres aż 7 lat (maksymalny dopuszczalny przez ustawę) przez Wójta Macieja Urbanka nosi znamiona naruszenia zasad współżycia społecznego oraz może być interpretowana jako nadużycie uprawnień. Oto kluczowe argumenty prawne i administracyjne: 1. Naruszenie zasady gospodarności i celowości (Ustawa o finansach publicznych) Podpisanie umowy na maksymalny możliwy okres (7 lat) w sytuacji, gdy kadencja organu powołującego (Wójta) jest krótsza lub niepewna, jest działaniem na szkodę przyszłych władz samorządowych. Argument: Takie działanie, potocznie zwane "betonowaniem stanowisk", ogranicza elastyczność zarządczą Gminy w przyszłości. Nowe władze lub nowy Wójt będą mieli związane ręce, nie mogąc wprowadzić zmian kadrowych bez narażania Gminy na koszty odszkodowań za zerwanie kontraktu. 2. Podejrzenie nepotyzmu i kolesiostwa (Zasady etyki urzędniczej) Jeżeli powołanie na tak długi okres nie było poparte wybitnymi osiągnięciami kandydata, a wynikało jedynie z prywatnych relacji z Wójtem, mamy do czynienia z faworyzowaniem (kolesiostwem). Argument: W administracji publicznej priorytetem jest interes wspólnoty samorządowej, a nie zabezpieczenie bytu prywatnych znajomych Wójta. Udzielenie tak długiej gwarancji zatrudnienia osobie powiązanej towarzysko może być traktowane jako działanie w interesie prywatnym, a nie publicznym. 3. Znamiona czynu z Art. 231 Kodeksu Karnego (Nadużycie uprawnień) Art. 231 § 1 K.k. mówi: "Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Argument: Wójt, jako funkcjonariusz publiczny, podpisując tak nietypowo długi kontrakt, mógł przekroczyć swoje uprawnienia poprzez przedłożenie interesu prywatnego dyrektora biblioteki nad interes publiczny (dobro budżetu gminy i jakość zarządzania kulturą). Jeżeli celem było "zabezpieczenie kolegi", a nie dobro biblioteki, jest to klasyczny przykład nadużycia władzy. 4. Wątpliwości co do trybu powołania (Ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej) Choć ustawa pozwala na powołanie dyrektora na czas określony od 3 do 7 lat (Art. 15 ust. 1 i 2), to w praktyce samorządowej standardem są kontrakty 3-5 letnie. Argument: Zastosowanie górnej granicy (7 lat) bez wyraźnego, merytorycznego uzasadnienia (np. wieloletni projekt inwestycyjny, który dyrektor musi dokończyć) jest w świecie administracji sygnałem alarmowym. Wskazuje to na chęć sztucznego utrzymania wpływów danej grupy politycznej. Wniosek: Tak skonstruowana umowa powinna zostać poddana kontroli przez Regionalną Izbę Obrachunkową (RIO) lub Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) pod kątem legalności, gospodarności i rzetelności. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że organ nadzorczy mógłby podważyć zasadność tak długiego okresu trwania umowy.
Frog
02:30, 2026-01-01
Efekt końcowy III etapu Osiedla Atut w Rotmance
Wincyj! Lać wincyj betonu! Pruszcz, Rotmanka i Straszyn z pewnością to wytrzymają. Na raciborskiego kierowcy i tak stoją bez przerwy w korkach. Totalna indolencja władz gminy i miasta, którzy wydają kolejne pozwolenia na budowę dla kolejnych deweloperskich inwestycji. Naprawdę nie da się zobowiązać takiego delikwenta, żeby przy okazji w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego wybudował ulicę/poszerzył obecną? A ten portalik wypuszcza kolejne reklamy o powstającym osiedlu, które w rzeczy samej uprzykrzą tylko życie obecnym mieszkańcom... Co za jaja. Wszyscy umoczeni w tym samym szambie i sprzedają kit o rozwijającej się przestrzeni.
Staszek
23:04, 2025-12-29
Brak budżetu w Trąbkach Wielkich. Co to oznacza?
Tuba propagandowa, gminny biuletyn i trąbecki słup reklamowy. Wydawca tego brukowca najpewniej odpowie, że przecież INFORMUJE mieszkańców o ważnych sprawach. A prawda jest zgoła odmienna. Po raz kolejny perfidnie skopiował tekst urzędników z gminy Trąbki Wielkie, który to tekst bezpośrednio uderza w konkretnych radnych. Radni podjęli taką, a nie inną decyzję. A kimże jest pan wydawca, żeby oceniać tę decyzję? Gdzie jest komentarz owych radnych w tej sprawie? Może chcieliby się wypowiedzieć? Zadam retoryczne pytanie - w ogóle poprosiłeś o ten głos z drugiej strony barykady? Gdzie jest dziennikarska równowaga... To nie jest dziennikarstwo. To jest zdradzanie zasad bezstronności. Zaiste upadek...
Staszek
21:08, 2025-12-23
Święta coraz droższe. Polacy liczą każdy grosz
To ogólnie było do przewidzenia. Mają rodacy co chcieli... Uśmiechnijcie się brygada heeeeeeeeeeeeej!!!
Staszek
15:01, 2025-12-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz