Zamknij

Mieszkańcy gminy Kolbudy oddali hołd ofiarom Marszu Śmierci z KL Stutthof

na podst. UG Kolbudy 18:05, 01.02.2026 Aktualizacja: 18:09, 01.02.2026
Skomentuj Mieszkańcy gminy Kolbudy oddali hołd ofiarom Marszu Śmierci z KL Stutthof UG Kolbudy

W Pręgowie odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary Marszu Śmierci, który 25 stycznia 1945 roku wyruszył z ewakuowanego obozu koncentracyjnego KL Stutthof. Dla wielu więźniów właśnie ta miejscowość stała się ostatnim etapem dramatycznej wędrówki.

Na miejscowym cmentarzu parafialnym znajduje się zbiorowa mogiła, w której spoczywają szczątki 42 ofiar. Dzięki wieloletnim kwerendom historycznym udało się ustalić nazwiska większości pochowanych tu więźniów. To miejsce od lat pozostaje ważnym punktem pamięci o tragicznych wydarzeniach końca II wojny światowej.

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele w Pręgowie. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli na cmentarz, gdzie na zbiorowej mogile złożono wieńce i zapalono znicze. W ten symboliczny sposób oddano hołd tym, którzy nie przeżyli morderczego marszu.

Kolejnym punktem obchodów było spotkanie w miejscowej szkole. Pracownicy Muzeum Stutthof w Sztutowie przybliżyli mieszkańcom i zaproszonym gościom historię marszu oraz losy jego uczestników. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy, samorządowcy, uczniowie gminnych szkół, harcerze, przedstawiciele środowisk kombatanckich i członkowie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Obecna była również posłanka Magdalena Kołodziejczak, a wojewodę pomorską reprezentowała Alina Baaske – pełnomocnik ds. Integracji Środowisk Kombatanckich i Koordynacji Ich Działań.

Tragedia sprzed 81 lat

W styczniu 1945 roku z obozu Stutthof wyruszyło ponad 11 tysięcy więźniów podzielonych na dziewięć kolumn liczących od 800 do 1600 osób. Władze obozu zakładały, że dotrą oni do oddalonego o 140 kilometrów Lęborka, pokonując dziennie około 20 kilometrów. Marsz odbywał się w skrajnie trudnych warunkach – przy temperaturze sięgającej –25°C, w głębokim śniegu i przy braku żywności.

Wyczerpani, głodni i chorzy więźniowie często nie byli w stanie sprostać narzuconemu tempu. Na noclegi zamykano ich w stodołach, oborach i kościołach. Trasa wiodła również przez teren dzisiejszej gminy Kolbudy. Wielu uczestników tej drogi zmarło z wycieńczenia lub zostało zamordowanych.

Z relacji nieżyjących już mieszkańców Pręgowa wynika, że ciała zmarłych zostały zebrane przez miejscowego grabarza i jego córkę. To prawdopodobnie on spisał numery obozowe ofiar, które następnie przekazał ówczesnemu proboszczowi ks. Pawłowi Masiakowi. Dzięki tym zapiskom możliwe było późniejsze odtworzenie części tożsamości pochowanych.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Pamięć, która zobowiązuje

Rocznicowe obchody w Pręgowie organizowane są co roku przez Wójta Gminy Kolbudy, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie Oddział Kolbudy, Szkołę Podstawową im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Pręgowie oraz Parafię pw. Bożego Ciała w Pręgowie. Spotkania te przypominają, że dramat Marszu Śmierci nie jest jedynie odległą historią, lecz częścią lokalnej pamięci, za którą stoją konkretne ludzkie losy.

[ZT]24428[/ZT]

[BANER]0[/BANER]

(na podst. UG Kolbudy)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%