Trudno oprzeć się wrażeniu, że dzień bez krytyki premiera Donalda Tuska lub bez nawiązania do Niemiec jest dla niego dniem straconym. Tym razem w mediach społecznościowych postanowił przekonywać, że „dla Tuska najważniejsze są Niemcy – ich interes i ich bezpieczeństwo”.
Warto jednak uporządkować fakty, bo cała sprawa zaczyna się po drugiej stronie Atlantyku.
Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu z Niemiec około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Decyzja ta ma swoje tło w napięciach dyplomatycznych między kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem a prezydentem USA Donaldem Trumpem. Merz skrytykował działania USA wobec Iranu, zarzucając Amerykanom brak strategii. W odpowiedzi Trump postanowił ograniczyć obecność wojskową w Niemczech.
Do sytuacji odniósł się Donald Tusk, podkreślając znaczenie NATO, relacji transatlantyckich i jedności Europy.
"Nasza strategia od zawsze” to m.in. członkostwo w NATO, więzi transatlantyckie i zjednoczona Europa. Zadeklarował, że będzie robił „wszystko (...), żeby wszystkim uświadomić, że konflikty wewnątrz NATO to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujemy".
Słowa premiera skomentował Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości, który – pytany o możliwy rozpad NATO – apelował o spokój i przypomniał, że podobne zapowiedzi Donalda Trumpa w przeszłości nie zawsze się materializowały.
Oczywiście, że nie. Trzeba podchodzić spokojnie do wypowiedzi Donalda Trumpa. Podobne zapowiedzi już wcześniej się nie sprawdzały - powiedział Fogiel.
To tylko potwierdza, że prezydent USA jest dzisiaj sojusznikiem niewiarygodnym i nieprzewidywalnym.
Fogiel następnie dodał:
Jeśli rzeczywiście doszłoby do wycofania wojsk z Niemiec, Polska powinna zabiegać, żeby trafiły do nas. Nie ma lepszej wiadomości z punktu widzenia Rosji niż podkopywanie wiarygodności NATO, jak robi to Donald Tusk.
Ta wypowiedź najwyraźniej przypadła do gustu Dominikowi Mazurowi, który wykorzystał ją jako pretekst do kolejnego komentarza.

Trudno jednak zrozumieć, w jaki sposób słowa premiera Tuska miałyby świadczyć o faworyzowaniu interesów Niemiec. Zarówno Polska, jak i Niemcy są członkami NATO, a decyzje dotyczące obecności wojsk USA w Europie wpływają na bezpieczeństwo całego regionu, nie jednego państwa.
Już sam fakt, że Mazur powołuje się w swoim wpisie na artykuł zamieszczony w portalu Onet.pl jest pewnego rodzaju nonsensem.
Jeśli ktoś w tej sytuacji osłabia NATO, to z pewnością jest to Donald Trump. I warto to sobie uzmysłowić, zanim zacznie się uwiarygadniać absurdalne teorie.
Niestety, trudno oczekiwać refleksji ze strony Dominika Mazura. Trudno o nią tym bardziej, że zarówno jego środowisko polityczne, jak i Radosław Fogiel głosowali przeciw ustawie SAFE, która przewidywała znaczące środki na zbrojenia i bezpieczeństwo Polski.
::news{"type":"see-also","item":"26744"}
::banner{"type":"single","source":"programmatic"}
Tusk i Niemcy, czyli paranoje Dominika Mazura
Poziom tego artykułu jest poniżej dna. Pseudo dziennikarz chyba zawody pomylił.
Pruszczanin
09:22, 2026-05-04
Rozpoczęły się prace w Jet Industrial Park Gdańsk
Na którym wejściu na plażę kończy się ta cała A1?
Sebastian
13:50, 2026-04-30
XXXV Dni Pruszcza Gdańskiego: dwa dni muzyki
Słabizna, tak słabych obchodów jeszcze nigdy nie było
Podatnik
16:35, 2026-04-29
Rozpoznajesz ją? Policjanci szukają tej kobiety
To jest Nina Skwarczyńska
Kamilek
10:48, 2026-04-28
0 0
Poziom tego artykułu jest poniżej dna. Pseudo dziennikarz chyba zawody pomylił.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz