Fot. PAP/S. Leszczyński (1)
Program Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-2027 (FEPW) został stworzony po to, aby pobudzać innowacyjność, wzmacniać potencjał przedsiębiorstw oraz zmniejszać dystans rozwojowy względem pozostałych regionów kraju. Przez lata Polskę Wschodnią postrzegano jako obszar peryferyjny, jednak dzięki środkom unijnym makroregion dynamicznie się zmienia - powstają tu nowoczesne inwestycje, rozwija się cyfryzacja, robotyzacja, zrównoważone technologie, a lokalne firmy budują swoją przewagę konkurencyjną. Lubelskie, jako ważna część tego obszaru, coraz wyraźniej pokazuje, że kreatywność i ambicja przedsiębiorców, wzmocnione dobrze ukierunkowanym wsparciem publicznym, realnie wpływają na rozwój gospodarki i jakość życia mieszkańców.
Jednym z kluczowych elementów programu FEPW jest działanie „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, w ramach którego wybrano „Wschodni Akcelerator Biznesu 2” - startupową platformę zarządzaną przez Puławski Park Naukowo-Technologiczny, działającą we współpracy z partnerami, w tym uczelniami, funduszami kapitałowymi i instytucjami otoczenia biznesu. Celem projektu jest wyłonienie i zinkubowanie około 200 innowacyjnych startupów, które dzięki kompleksowemu wsparciu będą mogły przekształcić pomysły w rentowne firmy oferujące unikalne rozwiązania technologiczne.
Program inkubacji opiera się na metodykach Lean Startup i Design Thinking, co pozwala młodym firmom tworzyć produkty odpowiadające rzeczywistym potrzebom rynku. Startupy otrzymują m.in.: przestrzeń do pracy, obsługę księgową i prawno-podatkową, doradztwo biznesowe, marketingowe i technologiczne oraz granty finansowe na rozwój MVP i walidację modeli biznesowych.
Jak podkreśla Marcin Seniuk, dyrektor Departamentu Rozwoju Startupów w PARP: „W Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości z wielką atencją podchodzimy do tego, co robią startupy, co mogą dać polskiej gospodarce. To spółki, przedsięwzięcia, firmy oparte o nowoczesne technologie, pomysły i innowacje, które proponują nowe produkty i rozwiązania po to, aby budować gospodarkę odporną, opartą o przewagi konkurencyjne, a nie tylko politykę cenową i kosztową”.
Z kolei kierownik projektu „Wschodni Akcelerator Biznesu 2”., Anna Blajerska, zaznacza: „Szukamy innowacyjnych, młodych, technologicznych spółek, które chcą rozwijać swoją działalność w Polsce Wschodniej. Od początku programu, czyli od 6 lat, śledzimy karierę i rozwój startupów. Mamy namacalne przykłady na to, że ten program działa, funkcjonuje i rozwija polskie startupy. Nie tylko w Polsce Wschodniej, ale również obserwujemy ekspansję tych startupów za granicą”.
Efektywność programu potwierdzają jego uczestnicy. Miłosz Szmajda, założyciel ReLine AI, który automatyzuje projektowanie przestrzeni handlowych, mówi: „Dzięki inkubacji jesteśmy na końcu etapu, którego efektem będzie dofinansowanie 600 tys. zł. To pozwoli nam przygotować produkt do sprzedaży. Wschodni Akcelerator Biznesu bardzo pomógł nam w rozwoju.”
Ważnym rezultatem działania platform jest także rozwój lokalnego ekosystemu startupowego - budowanie kultury przedsiębiorczości, integracja środowiska innowatorów oraz współpraca z dojrzałymi firmami, które pomagają młodym spółkom testować rozwiązania i przygotowywać wejście na rynek. Jak zauważa Marcin Seniuk: „To nie są pomysły, które istnieją wyłącznie w teorii, ale faktycznie znajdują swoje nisze rynkowe, które walczą o klienta. Cieszymy się, że możemy uczestniczyć w programie i zapraszamy wszystkie startupy do udziału. Budujmy razem konkurencyjną gospodarkę opartą o nowe, innowacyjne rozwiązania”.
Z unijnego wsparcia w ramach programów realizowanych przez PARP od lat korzysta Medical Inventi - innowacyjna spółka biotechnologiczna powstała w 2015 roku przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Firma opracowała FlexiOss®, nowoczesny biomateriał kościozastępczy, który po wszczepieniu integruje się z kością pacjenta i eliminuje konieczność kolejnej operacji.
Jak podkreśla prezes Maciej Maniecki: „Jesteśmy przekonani, że mamy nie tylko solidny produkt, ale też dobrą strategię rozwoju i odpowiednie kompetencje, aby osiągnąć rynkowy sukces. Jeszcze trochę pracy i zbudujemy globalny brand oraz firmę, o której będziemy słychać na całym świecie”.
Wiceprezes Anna Kasprzak-Czelej dodaje: „Nie ma roku, abyśmy nie aplikowali po wsparcie, ale również nie dostawali grantów na rozwój naszego biznesu. Fundusze Europejskie są jednym z naszych filarów rozwoju, bo dzięki nim zbudowaliśmy wiarygodność w oczach inwestorów oraz pozyskujemy kapitał na rozwój”.
Medical Inventi korzysta obecnie ze wsparcia z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej w ramach w działania „Automatyzacja i robotyzacja w MŚP”, gdzie otrzymała 1,5 mln zł. W ramach projektu zaplanowano cztery działania, które krok po kroku podnoszą technologiczną dojrzałość firmy. Pierwsze z nich - audyt technologiczny wraz z oceną dojrzałości cyfrowej przedsiębiorstwa - zostało już pomyślnie zrealizowane. Kolejne etapy obejmują automatyzację procesu formowania kształtek, co pozwoli na pełną personalizację projektowania i wytwarzania wyrobów FlexiOss®Vet oraz automatyzację procesu pakowania, która znacząco zwiększy moce produkcyjne tej linii wyrobów. Całość uzupełnia proces cyfryzacji przedsiębiorstwa - wdrożenie nowoczesnych systemów IT do zarządzania zleceniami produkcyjnymi i magazynami, które usprawnią pracę firmy i wprowadzą ją na wyższy poziom organizacyjny.
Program Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej wspiera nie tylko startupy, lecz także rodzinne firmy, które dzięki inwestycjom w innowacje mogą przyspieszyć rozwój. Przykładem jest producent zniczy Amikus z Jabłonia, działający od 1995 roku.
Jak podkreśla dyrektor sprzedaży Katarzyna Kosmala: „Pozyskane dzięki PARP środki finansowe posłużyły nam do wdrożenia do oferty przedsiębiorstwa produktów premium, tj. linii minimalistycznych zniczy >>refill<< oraz lampionów. Zastosowaliśmy w produkcji materiały, umożliwiające ich dalszy recykling. np. ceramikę i szkło. Zamiast wosku parafinowego, który uwalnia do atmosfery szkodliwe substancje chemiczne: toluen, benzen, zastosowaliśmy naturalne woski: sojowy i rzepakowy”.
Firma skorzystała ze wsparcia w ramach „Wzornictwo w MŚP”. Dofinansowanie w wysokości prawie 2,5 mln zł umożliwiło firmie zakup energooszczędnych maszyn, wykorzystanie energii słonecznej oraz stworzenie produktów bardziej dostępnych dla osób starszych i z niepełnosprawnościami.
Karolina Dorywalska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Marketingu PARP, podkreśla rolę rzeczywistych historii przedsiębiorców: „Najmocniej działają jednak prawdziwe przykłady - beneficjenci i ich osiągnięcia. To właśnie ich historie niosą największą inspirację, zachęcając kolejnych przedsiębiorców do działania, w tym wiele kobiet prowadzących własne firmy, dla których autentyczne doświadczenia i sukcesy innych uczestników programu mają szczególne znaczenie”.
Więcej informacji dotyczących projektów znajduje się na stronie PARP, w zakładce „Historie sukcesu”.

Źródło informacji: PAP MediaRoom
Dlaczego prawica nienawidzi Owsiaka i WOŚP?
Bo Owsiak z tej akcji charytatywnej zrobił sposób na zarabianie pieniędzy dla siebie i rodziny i rozdaje pieniądze na koncerty rockowe i bilbordy polutyczne
Ben 222
08:53, 2026-01-27
Dlaczego prawica nienawidzi Owsiaka i WOŚP?
Człek co to pisał to jest jakaś zakłamana morda! Tym ściekiem co go tu opublikowałeś dzielisz społeczeństwo... Piszesz o podziałach wynikających z niechęci prawicy do WOŚP, a robisz dokładnie to samo. Plujesz jadem! Po raz kolejny ci wytknę. To NIE JEST artykuł. To NIE JEST dziennikarstwo. To NIE JEST rzetelność. To, że kabzę Ci napycha samorząd i lokalna platforma, to jeszcze nie jest usprawiedliwienie dla pisania takich dyrdymałów.
Staszek
22:46, 2026-01-26
Dlaczego prawica nienawidzi Owsiaka i WOŚP?
Bełkot ubeckiej tłuszczy,dalej nic nie rozumie
SynMilicjanta
21:17, 2026-01-26
M. Piotrowicz pozostanie dyrektorem GBP w Pszczółkach
**ANALIZA PRAWNA: DLACZEGO 7-LETNIA UMOWA DYREKTORA BIBLIOTEKI JEST BEZWZGLĘDNYM NADUŻYCIEM WŁADZY I NARUSZENIEM PRAWA** Mianowanie Michała Piotrowicza na stanowisko Dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej w Pszczółkach na **maksymalny możliwy okres 7 lat** (górna granica przewidziana ustawą) przez Wójta Macieja Urbanka nosi **wyraźne znamiona korupcji, nepotyzmu i celowego działania na szkodę interesu publicznego**. To nie „wątpliwości” – to klasyczny przykład „betonowania” stanowiska w celu ochrony prywatnych interesów za publiczne pieniądze. ### Kluczowe naruszenia prawa: 1. **Naruszenie zasad gospodarności i racjonalnego wydatkowania środków publicznych** (Art. 44 ust. 3 Ustawy o finansach publicznych – obowiązek działania oszczędnego i celowego). Zawarcie umowy na maksymalny okres w sytuacji, gdy kadencja wójta jest ograniczona, a sytuacja polityczna niestabilna – to **świadome związanie rąk przyszłym władzom**. Nowy wójt nie będzie mógł przeprowadzić zmian kadrowych bez wypłaty gigantycznego odszkodowania (do 7 lat pensji + składki). To bezpośrednia szkoda dla budżetu gminy – pieniądze podatników pójdą na ochronę „swojego” dyrektora, a nie na kulturę czy rozwój biblioteki. 2. **Znamiona korupcji i kolesiostwa** (Art. 7 Ustawy o pracownikach samorządowych + Kodeks etyki służby cywilnej). Jeśli 7-letni kontrakt nie jest uzasadniony wybitnymi osiągnięciami kandydata, a wynika z **prywatnych relacji** z wójtem – mamy do czynienia z klasycznym faworyzowaniem znajomych. Priorytetem w administracji publicznej jest dobro wspólnoty, a nie „złoty spadochron” dla kolegi. 3. **Znamiona przestępstwa z Art. 231 § 1 Kodeksu karnego (nadużycie uprawnień)** Funkcjonariusz publiczny (wójt), przekraczając uprawnienia lub niedopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego – kara do 3 lat pozbawienia wolności. Zawarcie tak długiego kontraktu bez merytorycznego uzasadnienia – to **przekroczenie uprawnień** w interesie prywatnym dyrektora, a nie biblioteki. 4. **Naruszenie Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej** (Art. 15 – okres 3–7 lat jest dopuszczalny, ale **nie automatycznie maksymalny**). Standard w samorządach to 3–5 lat. Zastosowanie górnej granicy bez wyraźnego uzasadnienia (np. wieloletni projekt inwestycyjny) – to sygnał politycznej manipulacji i próby zachowania wpływów po ewentualnej zmianie władzy. ### Rekomendacje – gdzie zgłosić (kontrola i organy ścigania) Ta umowa **musi być natychmiast skontrolowana**. Oto instytucje, do których należy zgłosić sprawę: - **Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku** (kontrola finansów i gospodarności gminy) Adres: ul. Rzeźnicka 56, 80-822 Gdańsk Tel.: (58) 301 92 21 E-mail: [email protected] Strona: https://gdansk.rio.gov.pl **Zalecenie**: Zgłosić naruszenie zasad gospodarności – RIO może stwierdzić nieważność decyzji i zobowiązać gminę do rozwiązania umowy. - **Najwyższa Izba Kontroli (NIK)** Delegatura w Gdańsku: ul. Okopowa 21/27, 80-810 Gdańsk Tel.: (58) 301 22 11 Zgłoszenia: https://www.nik.gov.pl/zgloszenie.html **Zalecenie**: Zgłoszenie podejrzenia niegospodarności w wydatkowaniu środków na kulturę w gminie Pszczółki. - **Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA)** Delegatura w Gdańsku: ul. Pohulanka 2, 80-807 Gdańsk Tel.: (58) 767 31 00 E-mail: [email protected] Zgłoszenia: https://cba.gov.pl/pl/zgloszenia (można anonimowo) **Zalecenie**: Zgłoszenie podejrzenia korupcji i nadużycia władzy (Art. 231 KK). - **Wojewoda Pomorski** (nadzór nad zgodnością decyzji wójta z prawem) Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku ul. Okopowa 21/27, 80-810 Gdańsk Tel.: (58) 307 71 00 E-mail: [email protected] **Zalecenie**: Skarga na nieważność decyzji wójta – wojewoda może unieważnić kontrakt. ### Wniosek Ten 7-letni kontrakt to nie troska o bibliotekę, lecz **polityczne ubezpieczenie prywatnych interesów**. Mieszkańcy gminy Pszczółki mają prawo do transparentnego zarządzania, a nie do płacenia za „złote spadochrony” dla znajomych władzy. **Zalecam natychmiastowe zgłoszenie do RIO i CBA** – to realna szansa na zatrzymanie nadużyć i odzyskanie kontroli przez społeczność. Z poważaniem, [Twoje imię lub anonimowo] Obywatel zainteresowany legalnością w gminie Pszczółki *Analiza oparta na publicznie dostępnych przepisach prawa. W przypadku oficjalnego zgłoszenia zalecam konsultację z prawnikiem.*
Rafał
16:46, 2026-01-25