Zamknij

Debata: papierosy, alkohol i otyłość to dziś główne zagrożenia dla zdrowia pracowników

Artykuł sponsorowany 10:56, 21.11.2025
Fot. Michał Jędrzejewski Fot. Michał Jędrzejewski

Mamy coraz więcej wyzwań zdrowotnych, które wpływają na rynek pracy – podkreślili uczestnicy debaty pt. „Zdrowie pracowników jako inwestycja w przyszłość biznesu", zorganizowanej przez Instytut Wsparcia Pracownika i Edukacji Zdrowotnej (think tanku Polskiego Stowarzyszenia ESG), która odbyła się podczas Forum Innowatorów Biznesu 2025 na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Eksperci biorący udział w dyskusji zgodzili się, że zdrowie i dobrostan pracowników to dziś nie tylko element polityki HR, ale kluczowy czynnik przewagi konkurencyjnej.

Dr n. med. Małgorzata Jasiewicz, specjalistka kardiologii, nauczyciel akademicki, otworzyła dyskusję, wskazując zagrożenia, z którymi borykają się dziś Polacy. Na pierwszym miejscu wymieniła choroby układu krążenia, podkreślając, że zapada na nie coraz więcej osób. Jako główny czynnik tych chorób - obok zmniejszonej aktywności fizycznej, złych nawyków żywieniowych, stresu - wymieniła palenie papierosów.

„Wiemy, że rzucenie palenia jest bardzo trudne, bo samo uzależnienie od nikotyny jest silnym nałogiem” - argumentowała dr n. med. Małgorzata Jasiewicz. Jej zdaniem można próbować zmniejszyć skutki palenia papierosów, poprzez wybieranie produktów niezawierających substancji, które są karcynogenne oraz wpływają na rozwój miażdżycy i chorób układu krążenia.

Jak podkreślała Jasiewicz, pomimo że mamy coraz lepszą wiedzę na temat profilaktyki w Polsce, to pali 28 proc. społeczeństwa, a wśród osób po zawale palaczami pozostaje aż 60 proc. pacjentów.

Przywołała też wskaźnik DALY (Disability Adjusted Life Years), który bierze pod uwagę przedwczesną śmierć, jak i czas spędzony w stanie niepełnosprawności z powodu choroby.

„Polacy, nie dość, że mają więcej chorób układu krążenia, to mają też trzykrotnie wyższy wskaźnik DALY, czyli u nas jest więcej osób niepełnosprawnych w kontekście wypadnięcia z rynku pracy z tytułu chorób” - argumentowała dr n. med. Małgorzata Jasiewicz.

Norbert Pietrykowski, członek sejmowej Komisji Zdrowia, mówił o polskiej „piątce hańby”.

„Jeżeli chodzi o otyłość, jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie wśród dzieci i młodzieży. Próby samobójcze - drugie miejsce wśród dzieci i młodzieży w Europie. Palenie papierosów - trzecie miejsce wśród dzieci i młodzieży w Europie. Dalej to depresja i ryzykowne zachowania seksualne” - wyliczał Norbert Pietrykowski.

Bartłomiej Żukowski, psychoterapeuta, założyciel Ośrodka Psychoterapii i Leczenia Uzależnień Sensica podkreślił, że w Polsce funkcjonują nieodpłatne programy „redukcji szkód jeśli chodzi o alkohol i opiaty”.

„Nie mamy takiego programu, jeżeli chodzi o palenie papierosów. Mamy tylko opcję: albo abstynencja, albo palenie”- wskazywał Bartłomiej Żukowski.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

(Artykuł sponsorowany)
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Gdańsk upamiętni prezydenta Pawła Adamowicza

Jaki to ma związek z Pruszczem Gd, że tak dopytam?

Staszek

11:41, 2026-01-08

Zimowe wakacje w Egipcie z Travelplanet

Do egiptu kiedyś poleciałam na urlop co prawda nie zimą a jesienią ale było mega

Werka

15:28, 2026-01-05

Bursztynova Polana – domy blisko natury

Śmieszny ten trend. Nie można już napisać prawidłowo po polsku, bo to przecież "passe". Nie może być "Bursztynowa", tylko głupawo wyglądająca "Bursztynova". Żałosne. A sama cena za nieruchomość? Klasyka! Pisz priv, to deweloperzyna zarzuci wędkę.

Staszek

14:49, 2026-01-03

M. Piotrowicz pozostanie dyrektorem GBP w Pszczółkach

Analiza prawna: Dlaczego 7-letni kontrakt dyrektora biblioteki budzi wątpliwości prawne? Sytuacja powołania Michała Piotrowicza na stanowisko Dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej w Pszczółkach na okres aż 7 lat (maksymalny dopuszczalny przez ustawę) przez Wójta Macieja Urbanka nosi znamiona naruszenia zasad współżycia społecznego oraz może być interpretowana jako nadużycie uprawnień. Oto kluczowe argumenty prawne i administracyjne: 1. Naruszenie zasady gospodarności i celowości (Ustawa o finansach publicznych) Podpisanie umowy na maksymalny możliwy okres (7 lat) w sytuacji, gdy kadencja organu powołującego (Wójta) jest krótsza lub niepewna, jest działaniem na szkodę przyszłych władz samorządowych. Argument: Takie działanie, potocznie zwane "betonowaniem stanowisk", ogranicza elastyczność zarządczą Gminy w przyszłości. Nowe władze lub nowy Wójt będą mieli związane ręce, nie mogąc wprowadzić zmian kadrowych bez narażania Gminy na koszty odszkodowań za zerwanie kontraktu. 2. Podejrzenie nepotyzmu i kolesiostwa (Zasady etyki urzędniczej) Jeżeli powołanie na tak długi okres nie było poparte wybitnymi osiągnięciami kandydata, a wynikało jedynie z prywatnych relacji z Wójtem, mamy do czynienia z faworyzowaniem (kolesiostwem). Argument: W administracji publicznej priorytetem jest interes wspólnoty samorządowej, a nie zabezpieczenie bytu prywatnych znajomych Wójta. Udzielenie tak długiej gwarancji zatrudnienia osobie powiązanej towarzysko może być traktowane jako działanie w interesie prywatnym, a nie publicznym. 3. Znamiona czynu z Art. 231 Kodeksu Karnego (Nadużycie uprawnień) Art. 231 § 1 K.k. mówi: "Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Argument: Wójt, jako funkcjonariusz publiczny, podpisując tak nietypowo długi kontrakt, mógł przekroczyć swoje uprawnienia poprzez przedłożenie interesu prywatnego dyrektora biblioteki nad interes publiczny (dobro budżetu gminy i jakość zarządzania kulturą). Jeżeli celem było "zabezpieczenie kolegi", a nie dobro biblioteki, jest to klasyczny przykład nadużycia władzy. 4. Wątpliwości co do trybu powołania (Ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej) Choć ustawa pozwala na powołanie dyrektora na czas określony od 3 do 7 lat (Art. 15 ust. 1 i 2), to w praktyce samorządowej standardem są kontrakty 3-5 letnie. Argument: Zastosowanie górnej granicy (7 lat) bez wyraźnego, merytorycznego uzasadnienia (np. wieloletni projekt inwestycyjny, który dyrektor musi dokończyć) jest w świecie administracji sygnałem alarmowym. Wskazuje to na chęć sztucznego utrzymania wpływów danej grupy politycznej. Wniosek: Tak skonstruowana umowa powinna zostać poddana kontroli przez Regionalną Izbę Obrachunkową (RIO) lub Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) pod kątem legalności, gospodarności i rzetelności. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że organ nadzorczy mógłby podważyć zasadność tak długiego okresu trwania umowy.

Frog

02:30, 2026-01-01

0%