Politycy Nowej Nadziei przywołują dane, według których w Polsce jest około 16 mln mieszkań prywatnych, z czego nawet 1,8 mln mają stanowić pustostany. Ich właściciele nie decydują się na wynajem z obawy, że lokator przestanie płacić a odzyskanie mieszkanie będzie ciągnąć się miesiącami, jeśli nie latami.
Projekt ustawy autorstwa Konfederacji zakłada drastyczne ułatwienie procedur eksmisyjnych oraz rozszerzenie praw właścicieli kosztem dotychczasowych gwarancji ochrony lokatorów.
Owszem, rynek mieszkaniowy w Polsce jest napięty. Ceny rosną, dostępność mieszkań spada, a relacja między właścicielami a najemcami bywa trudna. Jednak przedstawianie lokatorów jako głównego źródła problemu to wygodna, lecz niepełna opowieść o mieszkaniowej rzeczywistości. Historie o sprytnych najemcach żyjących kosztem biednych właścicieli brzmi efektownie, ale ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nie ma rzetelnych danych pokazujących skalę tego zjawiska. Za to są tysiące historii ludzi, którzy przestali płacić czynsz nie dlatego, że chcieli „cwaniakować”, ale dlatego, że stracili pracę, zachorowali albo wpadli w życiowy kryzys.
Projekt zakładający eksmisję już po dwóch miesiącach zaległości może oznaczać drastyczne skrócenie czasu reakcji dla osób, które znalazły się w kryzysie. W praktyce oznacza to ryzyko, że ludzie – całe rodziny – będą trafiać na bruk bez realnej szansy na ustabilizowanie swojej sytuacji. To nie jest „przywracanie równowagi”, lecz przesunięcie jej w drugą, równie niebezpieczną stronę. To nie jest reforma. To jest wypychanie problemu na ulicę.
Kontrowersje budzi również pomysł ograniczenia odpowiedzialności właścicieli za odcinanie mediów czy ułatwienia w odzyskiwaniu mieszkań bez zapewnienia lokalu zastępczego. To nic innego jak powrót do czasów, gdy „czyściciele kamienic” działali praktycznie bezkarnie. Właściciel jako sędzia i egzekutor? To nie państwo prawa, tylko przepis na nadużycia.
Narracja o milionach pustostanów, które tylko czekają na „uwolnienie” wymaga ostrożności. Nie każde niezamieszkane mieszkanie nadaje się do wynajmu, a decyzje właścicieli wynikają często z wielu czynników – od stanu technicznego po kwestie inwestycyjne. Sprowadzanie problemu do jednego winnego upraszcza debatę, ale nie rozwiązuje problemu.
Rynek mieszkaniowy potrzebuje reform – to bezsporne. Ale reform przemyślanych, które uwzględniają zarówno prawa właścicieli, jak i podstawowe bezpieczeństwo lokatorów. Mieszkanie to nie zwykły towar. To fundament stabilności życiowej. Natomiast Konfederacja, zamiast systemowych rozwiązań, proponuje bat na najsłabszych.
Hasło „przywracania równowagi” brzmi dobrze, lecz populistycznie, bowiem w konfederackim wydaniu jest tylko przesunięciem równowagi w stronę silniejszych – kosztem tych, którzy i tak mają najmniej.
Polski film o Pruszczu Gdańskim nagrodzony we Włoszech
Ten komentarz brzmi jak opinia osoby, która nigdy nie miała styczności z festiwalami filmowymi. 100+ zgłoszeń, 13 nagrodzonych – więc teoria o „nagrodach dla każdego” po prostu się nie zgadza. Ex aequo to standard, wpisowe 20€ też. Krytykować można wszystko, ale wypada najpierw sprawdzić fakty.
Franek
09:21, 2026-03-19
Nowa droga za 6 mln zł. Przebudowa trasy...
Zapraszamy Redakcję wraz z inspektorami nadzoru budowlanego do oceny prawidłowości wykonania inwestycji. Odcinek 1 etapu pęknięcia nawierzchni poprzeczne i wzdłuzne parę dni temu na szybko wypełniane smołą.
Prawy
21:49, 2026-03-18
Gm. Pruszcz Gdański: Akt wandalizmu w Goszynie
Ktoś przywykł mieszkać w chlewie i trudno mu zaakceptować czystą i uporządkowaną przestrzeń.
Gawith
17:47, 2026-03-18
Pruszcz Gdański: Irlandzki wieczór w CKiS
Naglasniajcie przed wydarzeniem a nie po
Bogna
13:29, 2026-03-18
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszpruszcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz